"- Okay - powiedział, gdy minęła cała wieczność. - Może okay" będzie naszym "zawsze. - Okay - zgodziłam się.'' ,Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma.” ,,Wezmę na siebie tyle pocałunków, ile udźwignie moja wyobraźnia".